CBD kannabidiol - kanabinoid konopi




Na potrzeby tego tekstu będziemy nazywać “marihuaną” konopie bogate w THC, lecz ubogie w CBD (tzw. skun), zaś “konopiami przemysłowymi” odmiany dopuszczone do uprawy także w Polsce, zawierające znikomą ilość THC, lecz znaczne ilości CBD. Typowy profil kanabinoidów w marihuanie to powiedzmy 15% THC i 0,2% CBD. Oczywiście istnieją mocniejsze odmiany marihuany, chodzi tutaj o proporcje. Tymczasem konopie przemysłowe zawierają max. 0,2% THC i ok. 3-4% CBD.


CBD, czyli kannabidiol, to obok THC, drugi najważniejszy kanabinoid obecny w konopiach. CBD nie jest psychoaktywny i nie powoduje odurzenia. Do tego ma działanie ochronne na układ nerwowy zmieniając sposób, w jaki THC oddziałowuje na mózg. Marihuana często jest obwiniana za paranoje, ataki paniki itp. Ale głownym problemem jest tu nie tyle duża ilość THC, co brak CBD. Największą przysługę, jaką użytkownicy marihuany mogą sobie zrobić, to zastąpić tytoń konopiami bogatymi w CBD i mieszać ją z marihuaną. Natomiast ci, którzy próbują odstawić marihuanę zupełnie powinny przestawić się wyłącznie na ten typ konopi. Nieprzyjemne skutki odstawienia marihuany takie, jak nocne poty i bezsenność, huśtawki nastroju i stres mogą być skutecznie wyeliminowane w przeciągu dwóch, trzech dni, zamiast trwać dwa, trzy tygodnie, czyniąc rzucanie nawyku bardziej osiągalnym i bardziej przyjemnym zadaniem.


Tytoń ponadto uzależnia o wiele szybciej (i silniej) niż marihuana i powinien być unikany za wszelką cenę. Poza tym płacąc za tytoń (czy alkohol) wspierasz prohibicję narkotyków i korupcję polityków. CBD w dużych ilościach może pomoć w walce z innymi używkami, od tytoniu, po alkohol czy heroinę. Jeśli idzie o skuna, to 2 tygodniowa terapia po 600 mg pierwszego i ostatniego dnia oraz po 300 mg CBD dziennie, może skutecznie wyprowadzić cię z nałogu. Niestety jest to droga terapia. Mniejsze dawki ok. 100mg CBD powinny być równie skuteczne, efektów należy jednak spodziewać się po dłuższym czasie, powiedzmy miesiącu czy dwóch. W takim przypadku konsumuj także olej z konopi (1 łyżkę dziennie) oraz pij herbatkę z konopi z dodatkiem mleka.


W Polsce można już kupić kwiat konopi zawierający 4% CBD. Całkiem niedawno szwajcarska firma Hemp Service International podjęła się dystrybucji konopi zawierających od 7%, przez 12% po 30% CBD. Trzeba tu jednak zwracać na uwagę na zawartość THCA w niektórych odmianach – THCA pod wpływem temperatury zmieni się w THC i sprowadzanie tych odmian może być źle widziane w kraju nad Wisłą.


Z czasem, konopie bogate w CBD będą coraz bardziej dostępne i ludzie, ktorzy chcą rzucić marihuanę będą mogli pozwolić sobie na taką terapię.


Najlepszym rozwiązaniem oczywiście byłoby porzucenie prohibicji. To ona jest głównym winowajcą i jest odpowiedzialna za zaistnienie najpierw tzw. skuna, a poźniej dopalaczy. Bez prohibicji moglibyśmy już mieć marihuanę bogatą nie tylko w THC, ale i CBD, a ludzie jej używający byliby zdrowsi na umyśle. Tam, gdzie postępuje legalizacja cannabis można już kupić trawę i jej koncentraty o róznych proporcjach THC:CBD np.1:1, 2:1, 1:2 czy 1:0 i 0:1. Dawka CBD ok. 1% jest już wystarczająca dla skutecznej ochrony układu nerwowego przed negatywnym działaniem THC. 4% CBD to już ilość znacząca, lecz jeśli chcesz uporać się z nałogiem, bezsennością czy depresją sięgnij po konopie o zawartości co najmiej 7% CBD. Nie znaczy to bynajmniej “im więcej, tym lepiej”. Prawdopobodnie istnieje pewne okienko, dawka “od-do” i miejmy nadzieje, że nauka dostarczy nam na to dowodów niebawem, bo obecnie konopie to najbardziej testowana i badana roślina na świecie.


Filip


 
© is for losers | powered by W-23 DIY UNLMTD