Wjechał nowy towar

Nowy towarek na chaciendzie. Ten staff tak klepie, że wkrótce zostanie zdelegalizowany przez unijne prawo! Kupuj na zapas, bo dziwki szatana już się czają na: canarias, nobleza gaucha, colon, selecta premium, rosamonte despelada, taragui. Mówić, że ja od Filipa i zaklepywać u niejakiego Cima co jeździ skuterem i się buja na pankowskie koncerty w Białym. Tylko tak wiesz, dyskretnie wśród znajomych, bo zaraz wszyscy będą chcieli. Jeszcze jakie ABW wsiądzie, skarbówka i będzie o.

"Yerba mate, herba mate, mate, indiańskie caa mati, caa mate – wysuszone, zmielone liście ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis), niekiedy również świeże, przygotowane do robienia naparu popularnego głównie w krajach Ameryki Południowej (Argentynie, Paragwaju, Urugwaju, Brazylii), także w niektórych krajach Bliskiego Wschodu, głównie w Syrii i Libanie.

Nazwa yerba mate, wymyślona najprawdopodobniej przez jezuitów, pochodzi od przekształconego łacińskiego słowa herba – zioło i mati co w języku keczua oznacza tykwę, którą wykorzystuje się do parzenia zioła. Indiańska nazwa naparu to caa.

Jest ona herbatą o leczniczych właściwościach, dzięki temu, że posiada dużo witamin i minerałów, takich jak sód, potas, magnez czy wapń. Zawiera substancje z grupy ksantyn, m.in mateinę. Mateina stymuluje centralny układ nerwowy i, w przeciwieństwie do pozostałych ksantyn, nie powoduje "nawyku". Mateina także redukuje ciśnienie krwi. Ponadto korzystnie wpływa na cały organizm, zwłaszcza na układ nerwowy, wzmacnia ciało i umysł, pomaga zwalczyć stres i zmęczenie. Może też służyć jako napój ożywczy.

Picie mate jest swoistym "rytuałem", w Ameryce Południowej wita się nią nawet nieznanego przybysza. Mate spożywa się przez bombillę – metalową słomkę, bardzo często posrebrzaną lub pozłacaną. Słomkę taką wymienia się co 3-4 miesiące. Niektóre słomki są wykonane z czystego złota, srebra czy innego szlachetnego metalu i nie wymagają wymiany."


"W dzisiejszych czasach intensywność życia sprawiła, że ludzie muszą być w formie i mieć dużo energii. Uznana jest na świecie jako napój przeciwko depresji i zmęczeniu. Napój ten jest doskonałą ochroną przed negatywnymi wpływami współczesnej cywilizacji. Oczyszcza organizm z toksyn, zwiększa sprawność umysłową i fizyczną, leczy anemię, wyczerpanie nerwowe, poprawia nastrój w przypadku depresji. Regeneruje siły w okresie rekonwalescencji. Poprawia przemianę materii i odbudowuje zniszczone tkanki żołądka i jelit. Działa wspomagająco w kuracjach odchudzających.


Działanie fizjologiczne:

+(zwiększa, podwyższa): puls, częstotliwość oddychania, działanie systemu nerwowego, odporność fizyczna, działalność seksualna, przyswajanie pokarmu, pamięć

-(zmniejsza, obniża): temperatura ciała, zmęczenie, depresja, melancholia, anemia, wyczerpanie, pociąg do napojów alkoholowych

Ponadto reguluje ciśnienie.

Zawiera: witaminy A, B1, B2, C, E, fosfor, magnez, potas, sód, wapń, żelazo."

  • pl.wikipedia.org/wiki/Yerba_mate - więcej info



  • 4/20 - Vshood vs Richie Spice


    VSHOOD to białostocki duet łupiący na żywo drum 'n' bass i jungle. z okazji 4/20 ich najnowszy kawałek o przypalaniu trawki narkotycznej :>



  • facebook.com/VSHOODside
  • youtube.com/VSHOODside

  • Profesor Miodek o konopiach

    Coraz częstsze pojawianie się tematu konopi w mediach oczywiście cieszy. Niestety nawet tzw. "renomowane" środki masowego przekazu, jak Polska Agencja Prasowa, TVN czy Gazeta Wyborcza, zdają się mieć braki nie tylko w wiedzy na temat rośliny, jej efektów i zastosowań, ale także prostej gramatyki. Nieszczęsne "konopii" trafia na łamy gazet, pierwsze strony serwisów internetowych i paski informacyjne w TV. Dlaczego należy pisać "konopi" przez jedno "i" wyjaśnia, specjalnie dla Spliffa, naczelny autorytet językowy RP – profesor Jan Miodek.


    Konopie

    Funkcjonujące dziś tylko w liczbie mnogiej konopie – "roślina uprawna Cannabis sativa", w staropolszczyźnie używane byłe w wariantywnych postaciach konop//konopia//konopie. Jest to wyraz ogólnosłowiański – język czeski np. ma formę konopie, a rosyjski, serbski i chorwacki – konoplja. W prasłowiańszczyźnie była to konopa//konop’ – tożsama etymologicznie z takimi to samo znaczącymi słowami praindoeuropejskiej rodziny językowej, jak germ. hanapa (dzisiejszy niemiecki rzeczownik Hanf), gr. kannabis, łac. cannabis, orm. kanap, pers. kanab. Jak pisze prof. Wiesław Boryś w swym "Słowniku etymologicznym języka polskiego" (Kraków 2005, str. 248), są konopie najprawdopodobniej starym zapożyczeniem wschodnim z nieustalonego języka.

    W drugim przypadku zgodny z regułą ortograficzną jest zapis z jednym i, czyli konopi. Dlaczego tak wielu współczesnych Polaków łamie tę zasadę, posługując się dwiema literami i? Dopowiem, że wzrasta też frekwencja błędnych zapisów przez dwa i w takich formach, jak Rumia, Lubomia, Połomia, a nawet ziemia (postacie poprawne: Rumi, Lubomi, Połomi, ziemi).

    We wszystkich tych przykładach daje o sobie znać nasilająca się w polszczyźnie tendencja do tzw. asynchronicznej wymowy spółgłosek wargowych miękkich. Asynchronicznej, czyli niejednoczesnej – z pierwszym ruchem artykulacyjnym potrzebnym do realizacji spółgłoski wargowej i dopiero po nim następującym ruchem języka ku podniebieniu, w kierunku miękczącego j: konopje, rumja, Lubomja, Połomja, ziemja – jak Dańja czy mańja (prześladowcza). To taka wymowa "prowokuje" do zapisu przez dwa i: no bo skoro Danii, manii (prześladowczej), to i "konopii", "Rumii", "Lubomii", "Połomii", "ziemii".

    Prof. dr hab. Jan Miodek

  • źródło - spliff

  •  
    © is for losers | powered by W-23 DIY UNLMTD